10 sposobów na przechytrzenie złodzieja, czyli jak bezpiecznie odkrywać RPA

Pytanie o to, czy w RPA rzeczywiście jest tak  niebezpiecznie jak wszyscy  twierdzą, to jedno z tych, które słyszałam po powrocie najczęściej. Powszechnie przyjęło się przekonanie, że Kapsztad i Johannesburg to miasta wyjątkowo zagrożone przestępczością, co nie jest zupełnie bezpodstawnym stereotypem. Warto jednak wiedzieć, że wszystkie przerażające statystyki są odzwierciedleniem przede wszystkich porachunków lokalnych gangów – pozostaje to ogromnym problemem lokalnych społeczności, ale nie dotyka bezpośrednio mieszkańców żyjących w bezpiecznych dzielnicach, a tym bardziej turystów. Zagrożeniem dla tych ostatnich są, tak jak w każdym dużym mieście, kradzieże. Jest ich jednak zdecydowanie więcej niż w którejkolwiek europejskiej stolicy i zdecydowanie łatwiej paść ich ofiarą.

Jak się przed nimi ustrzec? W wielu przewodnikach można znaleźć kategoryczne zasady jeżdżenia wyłącznie taksówkami oraz trzymania się tylko ścisłego centrum miasta i turystycznych szlaków, które najlepiej przemierzać ze zorganizowaną wycieczką. Specyfika mojego pobytu w Kapsztadzie sprawiła, że od początku pożegnałam się z takimi zasadami. Mieszkałam i pracowałam na przedmieściach, kilka razy w tygodniu bywałam w slumsach, co drugi dzień biegałam po okolicy, a przynajmniej dwa razy dziennie jeździłam komunikacją miejską. Mimo to, przez 4 miesiące pobytu w RPA nie ukradziono mi absolutnie NIC. Zawdzięczam to tylko trochę szczęściu,a przede wszystkim cennym radom, którymi zaraz po przyjeździe podzieliła się ze mną goszcząca mnie rodzina.

Oto pełen katalog zasad bezpieczeństwa dla tych, którzy chcą odkryć RPA nie tylko zza szyby taksówki:

  1. Wszystko, co wartościowe i niepotrzebne zostaw w domu – a przez niepotrzebne należy rozumieć wszystko co nie jest niezbędne. Bez zegarka albo złotej biżuterii naprawdę można się obejść.
  2. Nie obnoś się z wartościowym sprzętem elektronicznym – ja zdecydowałam się na używanie w czasie pobytu starego telefonu, ale jeśli bez iPhona 6 czujesz się jak bez ręki i głowy, schowaj go głęboko w torbie i udawaj, że go nie masz. Znam kilka osób, które straciło iPhony przez chodzenie z nimi w ręku po ulicy.
  3. Nie korzystaj z komunikacji miejskiej po godzinie 18.00 – nawet, jeśli jest jeszcze widno, w godzinach wieczornych środki transportu publicznego momentalnie się wyludniają i robi się w nich niebezpiecznie.
  4. Wypłacaj pieniądze wyłącznie z bankomatów w centrach handlowych lub bankach – niestety korzystanie z bankomatów na ulicy bardzo często kończy się utratą pieniędzy chwilę po ich wypłaceniu. W większości miejsc można też płacić kartą, więc noszenie przy sobie dużej ilości gotówki jest zbędnym ryzykiem.
  5. Nie trzymaj nic w kieszeniach będąc w barach i klubach – to obrona przed techniką „na tancerza”,
  6. Uważaj na obce, zbyt pomocne osoby – do tej zasady najtrudniej było mi się dostosować, gdyż na co dzień wierzę w dobre intencje ludzi i sens ufnego stosunku do obcych. Niestety w RPA lepiej sprawdzają się czujność i lekką podejrzliwość.
  7. Jeśli wybierasz się na wycieczkę wypożyczonym samochodem, dowiedz się jakie drogi są w pełni bezpieczne – na takie pytanie powinni odpowiedzieć pracownicy wypożyczalni, a na pewno odpowie na nie dobrze przeszukany Internet. Niektórych międzymiastowych tras lepiej unikać, szczególnie po zmroku.
  8. Korzystaj z UBERA zamiast taksówek – brzmi to w pierwszej chwili absurdalnie, ale z mojego doświadczenia to naprawdę bezpieczniejsze od wsiadania do jednej ze stojących na ulicy taksówek. Dzięki aplikacji zyskujesz m.in. podstawowe dane kierowcy i kontrolę nad kosztem przejazdu.
  9. Sprawdź warunki swojego ubezpieczenia i stosuj się do nich – dobrze wiedzieć za co, w jakiej sytuacji i w jakiej wysokości możemy domagać się odszkodowania. Przykładowo, wielu ubezpieczycieli zwraca część wartości ukradzionych dóbr, ale tylko jeśli zachowaliśmy odpowiednie środki ostrożności, żeby do kradzieży nie dopuścić (dlatego patrz punkt 1).
  10. Zniknij w tłumie – to proste, im mniej wyglądamy jak łakomy kąsek, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że złodziej się nami zainteresuje.

Na koniec dodatkowa, 11 porada wyłącznie dla osób noszących sukienki i spódnice. Załóżcie pod nie krótkie spodenki z kieszeniami i ukryjcie tam wszystko co niezbędne i wartościowe. To sposób, który wynalazłam z koleżankami w Barcelonie już kilka lat temu i od tego czasu uratował mnie w wielu zatłoczonych miastach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s