Wyjazd na wolontariat w 5 krokach

Na początku był pomysł.

I dobrze, bo bez pomysłu i chęci nie byłoby motywacji, a bez motywacji nie byłoby działania. Problem w tym, że nie tak łatwo osiągnąć ten ostatni etap, a nie wiedząc jak to zrobić, większość pomysłów odkładamy na zapełnioną półkę „może kiedyś”.

Wyjazd na wolontariat powinien być na zdrowy rozum wyjątkowo prosty do zrealizowania . Przecież skoro w wielu miejscach świata potrzeba pomocy i rąk do pracy, a my chcemy tę pomoc i pracę zaoferować za darmo, wystarczy wybrać miejsce, zgłosić się i już – prawda?

Też tak kiedyś myślałam.  A potem otworzyłam Google.

PIERWSZY KROK – WYBIERAJ WYSTARCZAJĄCO DOBRZE

Z ofertą wyjazdów na wolontariat jest tak, jak ze wszystkim innym – możliwości jest właściwie nieskończenie wiele. Nie jest natomiast tajemnicą, że kiedy mamy zbyt dużo do wyboru, nasz umysł kompletnie głupieje i traci zdolność do podejmowania spokojnych  i racjonalnych decyzji. Na pomoc w takich sytuacjach przychodzi teoria wybierania wystarczająco dobrze, której założenie jest proste – zamiast tracić energię na wieczne poszukiwanie lepszego rozwiązania można zadowolić się tym, któremu nic nie brakuje. Przemyślenie tej koncepcji i jej skuteczne zastosowanie to  pierwszy krok zaplanowania wyjazdu na wolontariat. Jeśli rzeczywiście chcemy gdzieś pojechać, a nie utknąć we frustracji przed własnym laptopem, musimy z góry pogodzić się z tym, że nie znajdziemy najlepszego wolontariatu na świecie. Możemy natomiast znaleźć wystarczająco dobry i odpowiadający naszym oczekiwaniom, a wówczas podjąć decyzję, cieszyć się nią i nie zastanawiać więcej nad innymi możliwościami.

Ok, tylko jak to zrobić?

DRUGI KROK – PRZEMYŚL OCZEKIWANIA

Jeżeli pomysł wolontariatu w ogóle przyszedł nam do głowy, najprawdopodobniej znalazł się w niej z jakiegoś powodu. Chęć zrobienia czegoś dobrego dla świata jest wspaniałym celem, ale nie ma nic złego w tym, żeby przy okazji zrobić też coś dobrego dla siebie. Żeby wyjazd rzeczywiście spełnił nasze oczekiwania, nie obejdzie się bez przemyślenia ich jeszcze zanim zaczniemy szukać i planować. Chcemy zwiedzić wymarzony kontynent albo konkretne państwo? Poćwiczyć język obcy? Zdobyć doświadczenie zawodowe, a może zrobić coś kompletnie odwrotnego niż to czym zajmujemy się na co dzień? Na tym etapie najlepiej wypisać wszystko, czego oczekiwalibyśmy od wolontariatu idealnego.

TRZECI KROK – WYBIERZ NAJWAŻNIEJSZE KRYTERIUM WYBORU

Oczywiście, że najlepiej byłoby znaleźć program spełniający wszystkie wypisane kryteria, ale może się tak zdarzyć, że taki po prostu nie istnieje. Poza tym, musimy wiedzieć od czego zacząć – wpisać w Google „wolontariat w Chile” czy raczej „wolontariat przy ochronie środowiska”? Ja na swój program wolontariatu w RPA natrafiłam szukając przede wszystkim ciekawej pracy w dziedzinie praw człowieka, a nie wyjazdu akurat do Kapsztadu. Określenie najważniejszego kryterium wyboru ratuje przed utonięciem w morzu możliwości i naprawdę ułatwia research.

CZWARTY KROK – PRZEMYŚL SWÓJ BUDŻET

Wolontariat to praca bez wynagrodzenia finansowego – to chyba jedyne, co w dziedzinie kosztów łączy wszystkie dostępne opcje wyjazdów. Pod innymi względami możliwości wahają się od pracy w zamian za zakwaterowanie, przez konieczność samodzielnego pokrywania kosztów życia,  po zapłacenie niemałych pieniędzy za udział w pełni zorganizowanym programie. Chociaż płacenie za pracę za darmo może wydawać się na pierwszą myśl absurdalne, tak naprawdę każde z dostępnych rozwiązań ma swoje wady i zalety. Niektórym może bardziej odpowiadać skorzystanie z pełnego pakietu usług profesjonalnej agencji, innym podjęcie ryzyka załatwiania wszystkiego na własną rękę. Dlatego kluczowe na tym etapie researchu będzie przemyślenie ile i za co jesteśmy gotowi zapłacić. Poniżej kilka przykładów obrazujących powyższe różnice:

  1. Organizacje oferujące płatne programy

To międzynarodowe, popularne i doświadczone firmy, zajmujące się organizacją wyjazdów dla wolontariuszy. Koszty skorzystania z ich oferty mogą być bardzo duże, ale jak to zawsze bywa – coś za coś. Ich pozycja na rynku i szerokie spektrum działalności gwarantują bezpieczeństwo, świetną organizację i niemalże drinki z palemką w zestawie. Będąc wolontariuszem-klientem możemy wymagać i niczym się nie przejmować, a przede wszystkim znaleźć wyjazd idealnie dopasowany do naszych potrzeb. Wśród oferowanych programów znajdziemy zarówno opiekę nad słoniami w Tajlandii, pracę z buddyjskimi mnichami w Laosie, pomoc medyczną w Kenii jak i całe mnóstwo innych możliwości.

– GLOBAL VISION INTERNATIONAL (GVI)  – http://www.gviusa.com/

– INTERNATIONAL VOLUNTEER HQ (IVHQ) – https://www.volunteerhq.org/

– VOLUNTEERING SOLUTIONS – https://www.volunteeringsolutions.com/

– LOVE VOLUNTEERS – http://www.lovevolunteers.org/

– GLOBAL WORKS – https://www.globalworkstravel.com/summer-service-adventures/

  1. Portale łączące wolontariuszy z organizacjami gotowymi ich przyjąć

Żeby zrozumieć ich sposób działania chyba najlepiej porównać je do UBERA lub AIRBNB, bo na podobnej zasadzie łączą tych którzy czegoś szukają, z tymi którzy to coś oferują. Koszty skorzystania z takich portali nie są zerowe (z czegoś muszą się utrzymywać), ale naprawdę niewielkie w porównaniu do opłat programów wymienionych wyżej – najczęściej jest to jednorazowa opłata za rejestrację, jak np. 120$ na Moving Worlds.  Co więcej, organizacje poszukujące w ten sposób wolontariuszy w większości przypadków oferują w zamian za pracę zakwaterowanie, a nawet wyżywienie, co znacząco obniża koszty całego wyjazdu.

Osobiście uważam, taką metodę poszukiwania wolontariatu za najlepszą z dostępnych. Trzeba jednak pamiętać, że wybierając ją decydujemy się na samodzielność pod wieloma względami – od załatwiania wizy i ubezpieczenia, po aklimatyzację na miejscu na własną rękę. Wybór jest też oczywiście znacznie mniejszy niż w ofertach firm organizujących wyjazdy i trzeba przygotować się na różne trudności i brak gwarancji co zastaniemy na miejscu. Dla jednych może to być zbyt duże ryzyko, dla drugich – cały urok wyjazdu i przygody.

– HELP STAY – https://www.helpstay.com/

– MOVING WORLDS: https://movingworlds.org/

– WWOOF – http://wwoof.net/

– WORKAWAY https://www.workaway.info/

  1. Oferty konkretnych osób lub organizacji

Oczywiście poza przebieraniem w ofertach organizacji i przeszukiwaniem portali można też podjąć wyzwanie znalezienia tej jednej i właściwiej oferty innymi sposobami. To trochę tak, jak z szukaniem pracy – zamiast korzystać z pracuj.pl możemy przecież kontaktować się z potencjalnymi pracodawcami bez żadnych pośredników. Takie rozwiązanie jest jednak najtrudniejsze i wymaga najwięcej cierpliwości i determinacji – chyba, że działamy przez znajomości lub z polecenia (w czym nie ma absolutnie nic złego). Najlepiej mieć też wówczas dokładnie określone cele wyjazdu – nie tylko po to, żeby wiedzieć z jakimi organizacjami się kontaktować, ale tez żeby przekonać je do siebie w trakcie procesu rekrutacji. Przykłady takich konkretnych ofert:

http://www.ve-global.org/ – wolontariat w szkołach w Santiago w Chile

https://careers.amnesty.org/category/7/38/description/ – oferty wolontariatu z Amensty International

https://www.unv.org/ – oferty wolontariatu z ONZ

http://www.operationsmile.org/act-now/volunteer – wolontariat medyczny w różnych częściach świata

PIĄTY KROK –  WRÓĆ DO LISTY OCZEKIWAŃ

 Teraz pora na pozostałe kryteria wyboru. Mając już mniej lub bardziej obszerną listę potencjalnych ofert i możliwości, łatwiej zastanowić się nad tym, które lepiej nam odpowiadają pod wszystkimi mniej istotnymi względami.  Polecam wziąć teraz pod uwagę dwie bardzo ważne kwestie, które rzadko kiedy są kryterium numer jeden, czyli język i porę roku. Nawet jeśli praca zorganizowana w ramach wyjazdu ma odbywać się w języku angielskim, znajomość lokalnego języka państwa do którego jedziemy jest nieocenionym ułatwieniem, szczególnie jeśli planujemy wystawić nos poza duże miasta. Jeśli więc wahamy się pomiędzy dwoma świetnymi ofertami w Peru i RPA, a po hiszpańsku umiemy powiedzieć tylko „Hola”, weźmy pod uwagę czynnik językowy.

Jeśli chodzi o pory roku, pogoda w odległych krańcach świata potrafi nieźle zaskoczyć. W biurze, w którym pracowałam w Kapsztadzie krążyły historie o Europejkach, które przyjeżdżały na wolontariat w lipcu bez żadnego swetra, myśląc, że w Afryce zawsze jest ciepło. Jeśli przy okazji wyjazdu chcemy też skorzystać ze wszystkich uroków miejsca, do którego jedziemy, lepiej dokładnie sprawdzić nie tylko temperatury, ale też pory deszczowe i suche, wiatry, monsuny itd. Brzmi jak oczywistość, ale zazwyczaj zabieramy się za to już na etapie ostatecznych przygotowań do wyjazdu, zamiast potraktować jako czynnik przy podejmowaniu decyzji.

I już. Po tych pięciu krokach powinniśmy mieć albo wybrany wyjazd albo przynajmniej listę kilku idealnie odpowiadających nam ofert. Co jeśli dalej nie możemy pomiędzy nimi zdecydować? Rzucamy monetą. A potem trzymamy się swojej decyzji i zaczynamy opowiadać o niej wszystkim znajomym. Wtedy stanie się faktem i głupio będzie się wycofać!

* Dla spragnionych większej ilości informacji, strona będąca skarbnicą wiedzy o wyjazdach na wolontariat: https://www.volunteerforever.com/

** Zamieszczone powyżej linki do tylko przykłady organizacji, portali i ich ofert. W czeluściach internetu jest ich oczywiście znacznie więcej! Jeżeli znacie jakieś inne warte polecenia, koniecznie podzielcie się w komentarzach.

5 myśli na temat “Wyjazd na wolontariat w 5 krokach

  1. Bardzo polecam wyjazdy na wolontariat 🙂 Sama pracowałam przez 2 miesiące w serbskim domu dziecka – Serbia niby blisko, żadna wielka egzotyka, ale tamten wyjazd baaardzo wpłynął na moje życie.
    Być może zdecyduję się jeszcze kiedyś na jakiś dalszy wolontariat, na przykład do krajów Afryki. Nie wiedziałam, że jest aż tyle organizacji od tego!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s