Motyle w brzuchu

Relacje międzyludzkie zagrabiły sobie słowo związek na tyle skutecznie, że słysząc je automatycznie myślimy o emocjonalnym powiązaniu dwóch osób. A czy nasze relacje z miastami nie wyglądają przypadkiem zupełnie tak samo?

PIERWSZA RANDKA

Zapoznanie, czyli jedna wielka niewiadoma. Nawet jeśli przejrzymy wcześniej wszystkie możliwe przewodniki, to tak jakbyśmy przejrzeli wszystkie social media naszej randki – niby dużo wiemy, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Nie możemy zdecydować, czy lepiej od razu poznać się od wielu stron, czy skupić tylko na kawałku. Momentami błądzimy, a momentami niespodziewanie i instynktownie dokładnie wiemy gdzie iść. Niepewność, co czeka za rogiem balansuje na granicy między dyskomfortem i ekscytacją.

MOTYLE W BRZUCHU

Podskakujemy zamiast chodzić, uśmiechamy się do każdej mijanej osoby i sami do siebie, mamy ochotę wyciskać miasto jak cytrynę, doświadczać go intensywnie każdym zmysłem. Czerpiemy z niego garściami i ciągle nam mało, ciągle chcemy więcej. Wszystko jest nowe, intrygujące i wspaniałe, właściwie nie dostrzegamy wad. Zapytani dlaczego właściwie tak bardzo nam się podoba nie umiemy odpowiedzieć  – po prostu to czujemy.

MIŁOŚĆ

Wreszcie, gdy po pewnym czasie pierwsza ekscytacja opada, zaczynamy kochać miasto takie jakie jest – z jego zaletami i wadami. Zdarza nam się zirytować i obrazić, dostrzegamy, że nie jest idealne, ale przecież żadne nie jest. Czasem potrzebujemy kilku dni oddechu, wyjazdu, ale  tęsknimy i chcemy wracać.  Czujemy się z miastem swobodnie, pewnie i bezpiecznie. Nawet jeśli dobrze znamy wiele ścieżek i wiemy co nasz czeka za prawie każdym rogiem, raz na jakiś czas odkrywamy z zachwytem coś zupełnie nowego. Bo przecież zmieniamy się my i nasze potrzeby, zmienia się nasze miasto i zmienia się nasz związek z nim.

Wiecie co jest najlepsze? W tych relacjach poligamia jest jak najbardziej właściwa i mogę bez skrupułów romansować z Melbourne. I nie pytajcie na razie co tu takiego wspaniałego – póki co zachwyca mnie po prostu jego energia, a motyle w brzuchu zaburzają trzeźwą ocenę.

A tu trochę zdjęć z naszych pierwszych randek:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s