Śniadaniowa kasza – przepis na jaglankę

Pewnie mogłabym jakoś podciągnąć ten post pod tematykę podróżniczą. Na przykład mógłby mieć tytuł „Kuchnie świata – odkryj lokalne smaki” albo „Podróż wgłąb siebie – zwiedzamy własną kuchnię”. W wersji krótszej – „Podróż na śniadanie”, „Śniadanie podróżnika”, „Podróżuj ze śniadaniem”, „Śniadaj podróżując” albo jakiekolwiek inne zestawienie tych dwóch słów, które z pewnością sprawują się świetnie jako słowa kluczowe we wszelkich internetowych pozycjonowaniach.

Zaryzykuję jednak szczerość (podobno to się na blogach ceni) – jedyny związek kaszy jaglanej i moich podróży jest taki, że zdarzyło mi się gotować ją w różnych miejscach świata dla ludzi różnego pochodzenia. Przyznaję się, nie mam żadnego poważnego uzasadnienia dla publikowania na podróżniczym blogu przepisu. No, chyba że ktoś uznaje lenistwo za poważną sprawę, a jeśli tak to ma w tym trochę racji – zarządzanie sobą w czasie to temat bardzo serio szkoleń dla bardzo serio ludzi. Nawet ludzie nie aż tak serio mogą się jednak zmęczyć przesyłaniem w kółko tego samego przepisu wszelkimi możliwymi komunikatorami, do niedowiarków którzy po spróbowaniu mojej śniadaniowej kaszy jaglanej zapragnęli sami zrobić to dziwne, zbyt zdrowe danie. Postanowiłam więc lepiej pozarządzać sobą, czasem i sobą w nim poprzez podzielenie się przepisem raz a dobrze. Czas zaoszczędzony na przesyłaniu linka do bloga, a nie wyszukiwania po mailach całego przepisu, obiecuję wykorzystać na planowanie kolejnych podróży!

ŚNIADANIOWA KASZA JAGLANA 

porcja dla 2 osób, czas przygotowania 20 minut 

IMG_20160804_102330.jpg

 

Składniki:

  • 4 czubate łyżki kaszy jaglanej;
  • Woda – ok. 2 razy więcej niż kaszy;
  • Średnio 2 różne owoce  – według upodobań. Najlepiej sprawdzają się nektarynki, brzoskwinie, śliwki, gruszki, ewentualnie jabłka. Truskawki, borówki, jagody czy maliny polecam zostawić na posypania już gotowej i przełożonej do miski kaszy.
  • Cynamon;
  • Kardamon;
  • Miód;
  • Ziarna, orzechy, suszone owoce – według upodobań, a im więcej rodzajów tym zdrowiej i lepiej. Mój stały zestaw to  siemię lniane, pestki słonecznika, żurawina i migdały. Dobrze sprawdzają się też kokos, chia, ewentualnie sezam.
Przygotowanie:
  • Odmierzoną suchą kaszę jaglaną wsypujemy na gęste sito i przelewami dużą ilości   wrzątku (bardzo ważny etap! Dzięki temu kasza traci goryczkę).
  • Wodę zagotowujemy w garnku.
  • Wsypujemy przelaną kaszę do garnka z gotującą się wodą i gotujemy na małym ogniu. Bardzo ważne – kaszy jaglanej nie wolno mieszać, jeśli zaczniemy to robić będzie się przypalać.
  • Wszystkie owoce i dodatki kroimy i trzymamy w gotowości;
  • Kiedy kasza wchłonie już większość wody (ale jeszcze nie całą!) dorzucamy do niej pozostałe składniki (odkładając trochę do wykorzystania na koniec). Jeśli używamy twardych owoców (jak jabłko czy gruszka) lepiej dorzucić je jeszcze wcześniej.
  • Od tego momentu zaczynamy już mieszać kaszę z dodatkami, do momentu aż wchłonie resztę wody. Nie powinna jednak osiągnąć konsystencji „budyniowej” – celem dodania wszystkich dodatków przed zupełnym ugotowaniem jest zachowanie jej sypkości.
  • Gotową kaszę posypujemy pozostałymi owocami, nasionami i orzechami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s