W nice świecie, czyli o sympatycznych Holendrach.

– Ma być nice. – Czyli jak? – próbowałam dopytać, nie rozumiejąc jeszcze do końca holenderskiego punktu widzenia i sposobu myślenia, których oswojenie wymaga znacznie więcej czasu niż przyzwyczajenie do roweru i pogody. – No tak dosłownie, miło i sympatycznie – powiedział, z pełną świadomością pejoratywnego wydźwięku każdego z tych przymiotników i eksplozją cynizmu na… Czytaj dalej W nice świecie, czyli o sympatycznych Holendrach.

Nowe granice?

Przepraszam, czy to miejsce jest wolne? – Nie, przykro mi. Szybkie spojrzenie w lewo, szybkie w prawo, ocena możliwości i decyzja. Trajkoczące o kilkaset decybeli za głośno Holenderskie babcie, śpiący dogorywacz z Berlina czy Hindus w średnim wieku obłożony bagażem? Błyskawiczne oszacowanie zysków i strat wskazuje na odsypiającego imprezowicza. Przynajmniej skoro śpi, nie będzie mógł… Czytaj dalej Nowe granice?

O Strijp-S w Eindhoven, betonie i architekturze.

Jeśli 1 to zupełny tumiwisizm, a 10 spędzająca sen z powiek fanatyczna fascynacja, swoje zainteresowanie architekturą oceniam w tej skali na 6 (tak naprawdę to na 5, ale potem pomyślałam, że brzmi to zbyt asekuracyjnie i nijako, a nikt nie będzie czytał bloga kogoś nijakiego). Przechodząc jednak do oceny opisowej – wiedzę teoretyczną w tej… Czytaj dalej O Strijp-S w Eindhoven, betonie i architekturze.

Nie bójmy się przewodników – Nowa Zelandia z Haka Tours

Będziesz unikał wycieczek zorganizowanych – taka zasada niewątpliwie znajduje się w niepisanym podróżniczym dekalogu. Każdy, kto dumnie mianuje się tytułem „podróżnik” i używa go jako przeciwieństwo „turysty”, będzie zawsze podkreślał zalety odkrywania świata na własną rękę. Niezależnie, po swojemu, bez przewodnika wskazującego czym, kiedy i przez ile czasu trzeba się zachwycać. Nie będę udawać, że… Czytaj dalej Nie bójmy się przewodników – Nowa Zelandia z Haka Tours

Mądrości kajakarza – o Nowej Zelandii, podwórkach i okularach z filtrem

Pamiętaj, że to co widzisz tylko w niewielkim stopniu zależy od tego na co patrzysz – powiedział Mike, a jego słowa odbiły się echem od tafli jeziora. Był jedną z tych osób, które po 5 minutach rozmowy można dodać do listy 100 inspirujących ludzi spotkanych na swojej drodze. Pochodził z Kanady, mieszkał i pracował dookoła… Czytaj dalej Mądrości kajakarza – o Nowej Zelandii, podwórkach i okularach z filtrem

Podróżnicze FoMO – jak oswoić pomijanie?

FoMO, czyli fear of missing out, o dziwo nie doczekało się jeszcze definicji w polskiej Wikipedii, ale znalezienie wyjaśnienia o co chodzi i tak zajmuje kilka sekund. Dosłowny lęk przed pominięciem występuje najczęściej u aktywnych użytkowników mediów społecznościowych, którzy w panice przed przegapieniem CZEGOŚ (czego dokładnie? czasami nie ma to żadnego znaczenia) zabierają telefon nawet do toalety. Coraz… Czytaj dalej Podróżnicze FoMO – jak oswoić pomijanie?