Nowe granice?

Przepraszam, czy to miejsce jest wolne? – Nie, przykro mi. Szybkie spojrzenie w lewo, szybkie w prawo, ocena możliwości i decyzja. Trajkoczące o kilkaset decybeli za głośno Holenderskie babcie, śpiący dogorywacz z Berlina czy Hindus w średnim wieku obłożony bagażem? Błyskawiczne oszacowanie zysków i strat wskazuje na odsypiającego imprezowicza. Przynajmniej skoro śpi, nie będzie mógł… Czytaj dalej Nowe granice?