W nice świecie, czyli o sympatycznych Holendrach.

– Ma być nice. – Czyli jak? – próbowałam dopytać, nie rozumiejąc jeszcze do końca holenderskiego punktu widzenia i sposobu myślenia, których oswojenie wymaga znacznie więcej czasu niż przyzwyczajenie do roweru i pogody. – No tak dosłownie, miło i sympatycznie – powiedział, z pełną świadomością pejoratywnego wydźwięku każdego z tych przymiotników i eksplozją cynizmu na… Czytaj dalej W nice świecie, czyli o sympatycznych Holendrach.

O Strijp-S w Eindhoven, betonie i architekturze.

Jeśli 1 to zupełny tumiwisizm, a 10 spędzająca sen z powiek fanatyczna fascynacja, swoje zainteresowanie architekturą oceniam w tej skali na 6 (tak naprawdę to na 5, ale potem pomyślałam, że brzmi to zbyt asekuracyjnie i nijako, a nikt nie będzie czytał bloga kogoś nijakiego). Przechodząc jednak do oceny opisowej – wiedzę teoretyczną w tej… Czytaj dalej O Strijp-S w Eindhoven, betonie i architekturze.

7 rzeczy, które trzeba zrobić po przeprowadzce do Holandii

Mamy przyjemność żyć w czasach, w których przeprowadzka do innego państwa UE niewiele różni się od przeprowadzki do Warszawy. Bilety na tanie linie lotnicze tańsze od tych na Pendolino, brak roamingu, a przede wszystkim brak formalnych ograniczeń co do pracy czy studiowania, minimalizują trudności życia na emigracji właściwie do zera. To, że można iść w… Czytaj dalej 7 rzeczy, które trzeba zrobić po przeprowadzce do Holandii

Kawowy Hinterland

Nie ma nic lepszego dla duszy odkrywcy niż miejsca ukryte. Z dyskretnym szyldem albo bez niego, z wejściem od podwórka, od boku, od tyłu – byleby trudniej, byleby bardziej się schować. Miejsca skarby, niedostępne dla przypadkowych przechodniów, widoczne tylko dla wtajemniczonych, gotowych szukać poza granicami map google. W takich miejscach wszystko smakuje lepiej – jak… Czytaj dalej Kawowy Hinterland

Miasto jak z obrazka

Schludne – to chyba pierwszy przymiotnik, jaki przychodzi mi na myśl dla scharakteryzowania Eindhoven. Urokliwe i równe domki z czystej cegły, odpowiednia proporcja zieleni i zabudowy, drogi i chodniki idealnie dostosowane do pieszych i rowerów. Nieduże, przyjazne i różnorodne architektonicznie dokładnie na tyle na ile trzeba. Gdyby było mieszkaniem, na pewno mogłoby trafić na okładkę… Czytaj dalej Miasto jak z obrazka