Melbourne okiem turysty czyli Free Walking Tour

Powiedz mi jak zwiedzasz a powiem Ci kim jesteś. Każdy, kto dużo podróżuje, chcąc nie chcąc wyrabia sobie własny styl odkrywania nowego miasta.Każdy, kto mało podróżuje, chcąc nie chcąc też musi wybrać styl dla siebie. Różnorodność oferty jak zawsze nie ułatwia nam życia – już kupno przewodnika wymaga decyzji czy miasto interesuje nas raczej od… Czytaj dalej Melbourne okiem turysty czyli Free Walking Tour

Bezcenna soczewica – #MelbourneOdKuchni

Zaczęło się 17 lat temu od prostej wizji – każdy zasługuje na miejsce przy stole. Rozrosło się do wielkiego projektu społecznego, pięciu lokalizacji i nagrody Australijczyka Roku dla założyciela, Shanaka Fernando. Lentil as Anything to restauracje bezcenne (dosłownie i w przenośni). Płaci się w nich tyle ile się uważa i tyle na ile można sobie pozwolić. Jeśli… Czytaj dalej Bezcenna soczewica – #MelbourneOdKuchni

7 ciekawostek po 7 dniach w Melbourne

Tydzień to na pewno niewystarczająco, żeby dobrze poznać miasto, jego mieszkańców i zwyczaje. Pierwsze wrażania mają jednak swój niezastąpiony walor świeżości. Ciekawe jak sama spojrzę na te obserwacje pod koniec pobytu. No worries To niewątpliwie najczęściej używane przez Australijczyków wyrażenie, co idealnie oddaje też ich podeście do życia i wszechobecną beztroskę. W języku potocznym oznacza… Czytaj dalej 7 ciekawostek po 7 dniach w Melbourne

Motyle w brzuchu

Relacje międzyludzkie zagrabiły sobie słowo związek na tyle skutecznie, że słysząc je automatycznie myślimy o emocjonalnym powiązaniu dwóch osób. A czy nasze relacje z miastami nie wyglądają przypadkiem zupełnie tak samo? PIERWSZA RANDKA Zapoznanie, czyli jedna wielka niewiadoma. Nawet jeśli przejrzymy wcześniej wszystkie możliwe przewodniki, to tak jakbyśmy przejrzeli wszystkie social media naszej randki –… Czytaj dalej Motyle w brzuchu

Gdzie te nerwy?

No może chociaż trochę? Może tak ciut ciut? Może będzie łatwiej jak wyobrazisz sobie wszystkie rzeczy, które mogą pójść nie tak? Gdy w czasie 27-godzinnej podróży współpasażerowie nie są chętni do rozmowy, a nie ma się już siły przyjmować żadnych audio-wizualno-tekstowych treści, zawsze można pogadać samemu ze sobą. Ja próbowałam doszukać się w swoim podejściu… Czytaj dalej Gdzie te nerwy?