O Strijp-S w Eindhoven, betonie i architekturze.

Jeśli 1 to zupełny tumiwisizm, a 10 spędzająca sen z powiek fanatyczna fascynacja, swoje zainteresowanie architekturą oceniam w tej skali na 6 (tak naprawdę to na 5, ale potem pomyślałam, że brzmi to zbyt asekuracyjnie i nijako, a nikt nie będzie czytał bloga kogoś nijakiego). Przechodząc jednak do oceny opisowej – wiedzę teoretyczną w tej… Czytaj dalej O Strijp-S w Eindhoven, betonie i architekturze.

Najlepsze aplikacje podróżnicze -przewodnik po mobilnych przewodnikach

Jako wierny użytkownik i wytrwały obrońca papieru, nie sądziłam, że kiedykolwiek opublikuję post z hashtagiem nowetechnologie. Z drugiej strony, chociaż daleko mi do geeka, nigdy nie wzbraniałam się przed technicznymi nowinkami, wychodząc z założenia, że warto nadążać za światem. I ułatwić sobie życie. I podróże. W poniższym mini rankingu pomijam jednak aplikacje typowo użytkowe i powszechnie znane,… Czytaj dalej Najlepsze aplikacje podróżnicze -przewodnik po mobilnych przewodnikach

Australia na talerzu

Podróże to próbowanie świata – też w dosłownym sensie odkrywania jego smaków. Na przekór globalizacji i fast foodowym sieciom mnożącym się w każdym zakamarku globu, kulinarne zwiedzanie chyba wciąż zyskuje na popularności. Wpisuje się to niewątpliwie w szersze trendy. W czasach food pornu, świadomego żywienia i Master Chefa królującego w rankingach oglądalności, coraz częściej nie… Czytaj dalej Australia na talerzu

W pogoni za lokalsami

TURYSTA – osobnik odbywający wycieczkę poza stałe miejsce zamieszkania, wyposażony w czapkę z daszkiem, przewodnik, plecak oraz selfie stick (w wersji przed aktualizacją – w aparat na szyi). Zainteresowany robieniem zdjęć przy każdej popularnej atrakcji, kupowaniem pamiątek i przepłacaniem za restauracje obok zabytków ; synonim – lamus ; antonim – lokals ; określenie pejoratywne –… Czytaj dalej W pogoni za lokalsami

Motyle w brzuchu

Relacje międzyludzkie zagrabiły sobie słowo związek na tyle skutecznie, że słysząc je automatycznie myślimy o emocjonalnym powiązaniu dwóch osób. A czy nasze relacje z miastami nie wyglądają przypadkiem zupełnie tak samo? PIERWSZA RANDKA Zapoznanie, czyli jedna wielka niewiadoma. Nawet jeśli przejrzymy wcześniej wszystkie możliwe przewodniki, to tak jakbyśmy przejrzeli wszystkie social media naszej randki –… Czytaj dalej Motyle w brzuchu